Hakii Cheer - wodoodporny głośnik przenośny klasy premium

Marka Hakii została wyodrębniona dla produktów audio klasy premium, które wcześniej sygnowane były przez producenta Havit. Portfolio nie jest duże, ponieważ Hakii istnieje dopiero od roku. Proste i ciekawe wzornictwo, to znak jej znak rozpoznawczy.

Wybierając głośnik bezprzewodowy stawiamy na kilka kluczowych cech, na których najbardziej nam zależy. Wiadomo, że ważna jest jakość dźwięku, ale i maksymalna moc. Dla mnie równie istotna jest wytrzymałość samej obudowy, jej poręczność oraz wygląd, a także czas pracy na baterii. Tym razem w moje potrzeby próbuje trafić głośnik Hakii Cheer, który można wcześniej można było spotkać pod nazwą Havit E30.

Zgodność z normą IPX7, dwa wbudowane aktywne przetworniki i dwie duże pasywne membrany rozmieszczone na przemian po obu stronach. Brzmi całkiem rozsądnie. Jak prezentuje się w rzeczywistości i co jeszcze oferuje - przedstawiam w szczegółach recenzji.

 

Opakowanie

Pudełko jest dość klasyczne w formie, ale przy tym niezwykle solidne. Przód to zdjęcie głośnika, jego nazwa oraz duży napis Classic, który mówi nam o serii urządzeń, których przedstawicielem jest właśnie ten przenośny głośnik bluetooth. Tył to już więcej zdjęć, z akcentowaniem drobnych stylistycznych i praktycznych elementów tego modelu. Tutaj umieszczono również 6 wyróżnionych funkcji: dźwięk 360°, odporność na wodę i wstrząsy, guzik do zmiany trybu EQ, możliwość parowania TWS, czas pracy oraz kompatybilność z NFC. Na spodzie mamy specyfikację techniczną oraz dane producenta. Na bokach umieszczono jedynie duży logotyp oraz hasło reklamowe. Opakowanie solidnie zafoliowano.

 

 

Zsuwając obwolutę ukazuje nam się właściwe pudło. Całe na czarno z matowym wykończeniem. Tylko mały znaczek "h" mówi nam z jaką marką mamy do czynienia. Uchylając wieko mamy bezpośredni dostęp do głośnika. Spoczywa on w gąbkowej wnęce, a na czas transportu zabezpiecza go wyściełany materiał na pokrywce tego pudełka. Całość jest ciasno spasowana, więc nie ma możliwości, aby nasz sprzęt przemieszczał się w trakcie transportu. 

 

 

Po wyjęciu tego elementu mamy jeszcze dwa płaskie pudełeczka. Jedno z nich kryje instrukcję, w drugim umieszczono resztę akcesoriów.

 

Bardzo fajnym akcentem opakowania jest pomarańczowa silikonowa zawieszka, która stylistycznie odpowiada tej z głośnika. Pudełko przypadło mi bardzo do gustu, zarówno estetycznie, jak i pod względem zabezpieczania wnętrza.

 

Zawartość zestawu

To co znajdziemy w pudle jest ciut powyżej standardowego zestawu. Oprócz samego głośnika mamy dość krótki czarny kabel audio jack oraz przewód do ładowania z wtykiem Micro USB. Szkoda trochę zastosowania wtyczki starego już typu, ale sam kabel, ze względu na płaską budowę i swoją solidność prezentuje się interesująco. Producent daje nam też oczywiście prostą instrukcję obsługi.

Ciekawym dodatkiem jest metalowy karabińczyk. Hakii daje nam do zrozumienia, że Cheer ma być naszym kompanem podróży nawet na dłuższych wycieczkach.

 

 

 

Budowa

Głośnik już po wyjęciu z pudełka sprawia wrażenie wytrzymałego. Wyraźnie czuć dwa rodzaje użytych materiałów - materiałową siatkę maskownic oraz gumowany plastik. Pod siatką znalazła się metalowa dziurkowana osłona samych membran - nie jest ona praktycznie zauważalna, ale sprawuje się bardzo dobrze w roli wzmocnionej ochrony czułych elementów.

Prawie całość obudowy jest czarna, ale podczas zakupu możemy zdecydować o kolorze jednego z elementów. Mowa tu o silikonowej zawieszce, która w moim egzemplarzu jest czerwona i ładnie podkreśla wygląd urządzenia. Jeżeli wolisz bardziej stonowany styl, to producent przewidział drugi wariant w odcieniu grafitowym. Do tej zawieszki przewidziano właśnie karabińczyk, który jest jednak opcjonalnym elementem. Zastosowanie takiego wyróżnika na pewno przyda się osobą, które postanowią połączyć ze sobą dwa głośniki.

 

 

Sama obudowa ma kształt cylindryczny. Wysokość to około 21,5 cm oraz szerokość niewiele ponad 8 cm. Jest ona bardzo mocno zaokrąglona. Nie znajdziemy tu żadnego kantu, który mógłby zaburzać stylistykę całości. Głośnik można postawić w pionie na obu bokach, ale stabilny będzie jedynie, gdy ustawimy go na małych wypustkach. Jak całość są one gumowe i niwelują w pewnym stopniu możliwe przemieszczanie się sprzętu przy większych basach. Tylna ścianka jest na tyle płaska, że i ona umożliwia ułożenie głośnika w poziomie, przy zachowaniu dobrego dostępu do przycisków sterowania. Jak już przy nich jesteśmy, to jest ich pięć i umieszczone są symetrycznie na jednej ściance. Są oznaczone natłoczeniami w delikatnych zagłębieniach. Wśród nich znajduje się oznaczenie NFC - parujemy głośnik praktycznie bez obsługowo, wystarczy zbliżyć do niego smartphone kompatybilny z tym standardem. Mamy tu również diody. Jedna to zaokrąglony prostokątny obrys wtopiony we włącznik. Miga informując o aktywnym stanie głośnika. Inna, to malutka dioda, wkomponowana w środek EQ. Do tego cztery małe kropki, które świecą zależnie od poziomu wbudowanego akumulatora - niezwykle przydatna opcja.

 

Pod gumową i dość ciasno spasowaną przykrywką umieszczono gniazda: AUX, duże i małe USB. Jak widać fizyczne źródło dźwięku może być tylko jedno, czyli podłączenie za pomocą kabla jack. Dziwi fakt pominięcie slotu na kartę Micro SD. Do tego gniazdo USB służy jedynie do ładowania urządzeń zewnętrznych (funkcja powerbanku).

 


Na spodzie głośnika, pomiędzy czterema gumowymi wypustaki nóżek nadrukowano oznaczenia znamieniowe. Sam głośnik waży mniej niż 740 gram.

 

To tyle z rzeczy, które widać, ale ważne jest jakie bebechy składają się na odpowiednią jakość dźwięku.
Pod każdą z obu maskownic mamy głośnik aktywny o średnicy 5,5 cm i mocy 10 W. Tworzy on parę z prostokątną membraną pasywną, która wibruje pod wpływem powietrza krążącego wewnątrz obudowy. Z jednej strony przetwornik aktywny znajduje się nad taką membraną, na przeciwległym boku mamy sytuację odwrotową. Przemyślane rozwiązanie, które pozwala na równomierne rozłożenie dźwięku dookoła Hakii Cheer.

Urządzenie posiada również wbudowany mikrofon, który można używać do prowadzenia rozmowy telefonicznej - głośnik pełni też funkcję zestawu głośnomówiącego.

 

Obsługa

Sterowanie ogranicza się do 5 przycisków ułożonych w rządku. Dość łatwo trafić na nie palcem, a że są od siebie oddalone i nie jest ich dużo, to obsługa głośnika możliwa jest bez spoglądania na niego. Niestety z tego też powodu części z nich przypisano po kilka funkcji.

Mamy więc, patrząc od góry:
- przycisk EQ - zmiana ustawień dźwięku (tryb domowy i na dwór),
- + - zmiana utworu na kolejny lub zwiększenie głośności (po przytrzymaniu),
- zaokrąglony prostokąt - włącznik, aktywacja trybu parowania bluetooth,
- - poprzedni utwór lub ściszanie (po przytrzymaniu),
- play/pauza - start/zatrzymanie odtwarzania, parowanie TWS (dwukrotne wciśnięcie), odebranie/zakończenie rozmowy w trybie głośnomówiącym, wywołanie asystenta głosowego (przytrzymanie).

Przyciski wciskają się z delikatnym oporem i ze względu na sposób ich budowy nie zdarza się, aby przypadkowo coś kliknąć.


Źródła i funkcje dodatkowe

Jako, że nie mamy obsługi nośników zewnętrznych, pozostają nam dwie opcje odtwarzania dźwięku. Jedną z nich jest połączenie kablowe. Po uniesieniu gumowej zaślepki, w gniazdo AUX głośnika wtykamy kabel z zestawu. Drugi koniec może być użyty w dowolnym odtwarzaczu, czy to będzie zwykły komputer, czy telewizor - takie podłączenie będzie spełniać swoją rolę. W przypadku smartphone raczej oczywiste jest użycie bezprzewodowego standardu. Cheer obsługuje bluetooth w wersji 4.2, oczywiście z zachowaniem kompatybilności z wcześniejszymi wersjami.

 

Parowanie może być jeszcze szybsze, gdy nasz smartphone posiada NFC, ale nie jest ono niezbędne. Głośnik łączy się bezproblemowo i odtwarzanie muzyki nie jest jedyną możliwością wykorzystania go. Wspomniałem już o trybie głośnomówiącym. Działa on zadowalająco, a jakość wbudowanego mikrofonu wystarczy, aby dogadać się z rozmówcą w sposób zrozumiały. Inna opcja aktywuje się po przytrzymaniu klawisza Play/Pauza na głośniku. W zależności od systemu operacyjnego, który posiadamy w "słuchawce", to wywołamy asystentkę Siri (iPhone) lub asystenta Google (urządzania z Androidem). Sprawdza się to najlepiej, gdy w domu mamy inne inteligentne sprzęty kompatybilne chociażby z Google Home. Ja korzystam z włączania lampki Xiaomi, która znajduje się w sypialni. Takim sposobem jedno wciśnięcie klawisza na głośniku i komenda "Włącz światło w sypialni" działa jak magiczne zaklęcie.

 

Dźwięk

Hakii Cheer zaskakuje swoją czystością dzwięku, przy jednoczesnej sporej głośności. Dwa aktywne i dwie pasywne membrany dają moc 30W, która wystarcza w pomieszczeniu. Głośnik postawiony na twardej powierzchni i rozkręcony na pełny zakres nie przesuwa się, gdyż bas jest delikatnie przytłumiony. Wokale są czyste i wyraźne. Pasmo środkowe jest zaś, moim zdaniem, płaskie, ale nie przeszkadza ono w pozytywnym odsłuchu całości.

Sposób rozmieszczenia membran pozwala na praktycznie dowolne rozstawienie urządzenia. Marketingowo nazwano go dźwiękiem 360 stopni i określenie, to dobrze pasuje mi do tego głośnika. W ten sposób łatwo jest równomiernie nagłośnić cały obszar.

Co prawda przewidziano tu łatwą zmianę stylu odtwarzania, z wewnętrznego do tego przeznaczonego na otwarte przestrzenie, ale wciśnięcie guzika EQ nie daje spektakularnych rezultatów. Trochę zwiększa bas i przez to głośność, ale nic poza tym. Zmiana jest, ale na dłuższą metę nie odczuwałem potrzeby używania tej opcji.

Zmierzony przeze mnie maksymalny poziom głośności oscyluje w granicach 100 dB i delikatnie zmienia się w zależności czy głośnik umieścimy w pobliżu dużego obiektu, np. ściany. Przy aktywnym EQ mamy około 2 dB więcej, przy tym samym źródle dźwięku.

Porównywałem Hakii Cheer z innymi głośnikami. Najbliżej mu rozmiarem do Tronsmart Element T6 Plus. Jest od niego solidniejszy, ponieważ nie mamy żadnym ruchomych i delikatnych elementów, które są odkryte. Co prawda ma mniejszą głośność, ale w odróżnieniu od T6 Plus nie mamy zakłóceń w najwyższym ustawieniu mocy.

 

 

TWS

Gdy nie wystarcza nam moc głośnika lub chcielibyśmy rozszerzyć szerokość sceny dźwiękowej, to możemy skorzystać z opcji TWS. Dwa takie same modele głośnika można sparować ze sobą. Klikamy szybko dwukrotnie na przycisk włączenia na obu głośnikach i czekamy jak główna dioda zaświeci się na obu urządzeniach. Potem można standardowo połączyć się z jednym głośnikiem i mamy prawdziwy zestaw stereo.

 

IPX7

Producent deklaruje, że głośnik Cheer jest wodoodporny, czyli zgodny z normą IPX7. Dokładna inspekcja obudowy zdaje się potwierdzać te obietnice. Każda widoczna miejsce łączenia obudowy jest ciasno spasowane. Główny materiał zewnętrzny to guma, która oprócz uszczelniania niweluje również skutki uderzenia o twardą powierzchnie. Najbardziej newralgiczny punkt, to odpinana osłona złączy. Na szczęście klapka jest solidna i dość gruba, przez co dokładnie wypełnia wgłębienie. Standard IPX7 oznacza ochronę przed skutkami zanurzenia w wodzie na głębokość do 1 metra na pół godziny. Jest to najniższa z tego typu klas ochrony, która rzeczywiście pozwala na włożenie sprzętu do wody, bez uszkodzenia go.

Jak widać głośnik przetrwał próbę wodowania, a nawet unosił się na powierzchni. Dźwięk nie przestawał grać nawet na chwilę, a jedynie kropelki wody podskakiwały na bocznych maskownicach.

 

 

 

Bateria

Wbudowany akumulator posiada 5200 mAh pojemności. Wystarcza to, w/g producenta, na 12 do 14 godzin odsłuchu. Oczywiście jest to deklaracja, która sprawdzi się jedynie, gdy głośnik będzie działać na połowie mocy. Z moich obserwacji udaje się zwykle osiągnąć ponad 10h przy użyciu w zakresie od połowy do trzech czwartych maksymalnej głośności. Wynik zadowalający jak na nieduży głośnik bezprzewodowy o mocy 30W. Ładowanie trwa około 4 godziny i może się odbywać z użyciem ładowarki o mocy do 2A, niestety trzeba skorzystać z własnej, ponieważ w zestawie otrzymujemy jedynie kabel USB.

Do tego można wykorzystać też duży port USB, który posłuży nam także jako gniazdo powerbanku. Podładujemy swój smartphone lub podepniemy, np. lampkę na USB. Głośnik może oddać do 1A przy standardowym napięciu 5V. Cenie sobie możliwość takiego wykorzystania baterii w tym Hakii Cheer.

 

 

Podsumowanie

Po kilku dniach spędzonych z Hakii Cheer mogę śmiało polecić ten głośnik osobą, które potrzebują mobilnego głośnika na wypad ze znajomymi w plener. Funkcja wbudowanego powerbanku przyda się niespodziewanie, gdy trzeba będzie pilnie podładować smartphone. Zaś sam głośnik bez problemu wytrzyma kąpiel, więc niestraszne mu będzie nawet odtwarzanie muzyki podczas spaceru w obfitym deszczu.

 



Gdy już wrócimy do domu posłuży też na małym biurku, tuż obok laptopa, gdzie każdy kawałek wolnej przestrzeni jest mile widziany. Podpinamy kabelek jack i bez problemu zadziała 10 godzin non stop. Nie ma kłopotu ze znalezieniem najlepszego kierunku dźwięku, gdyż głośnik gra w każdym kierunku.

Jakość dźwięku jest zaskakująco fajna. Do tego Hakii Cheer jest dość głośny. Głośnik dobrze odtwarza wysokie brzmienia i nie czuć zakłóceń nawet przy maksymalnym poziomie mocy, co nie jest często spotykane w tym segmecie cenowym. Bas jest wystarczający i nie jest to tylko moje odczucie. Po tym względem jestem zadowolony, a dodając do tego solidną obudowę, to z czystym sumieniem mogę polecić ten głośnik!

 

 

Zalety:

- przestrzenny dźwięk dobrej jakości,
- prawdziwie wodoodporny - standard IPX7!,
- ładne opakowanie i dobrej jakości akcesoria,
- prosty wskaźnik poziomu naładowania akumulatora,
- możliwość łączenia dwóch głośników - TWS,
- kompatybilność z NFC,
- funkcja powerbanku,
- aktywowanie asystenta głosowego za pomocą guzika.

Wady:

- brak slotu na kartę pamięci,
- nie ma radia,
- obudowa łatwo się rysuje,
- zbyt mało wyraziste różnice przy zmianie trybu EQ.

 

Dostępność

Głośnik Hakii Cheer dostępny jest w oficjalnym sklepie producenta i dostawa odbywa się z Chin. Można go zakupić rówież z polskiej dystrybucji. Cena oscyluje w granicach 330-400 zł.

- Strona producenta - Hakii.com
- Polska dystrybucja - Mamibot.tech
- Najniższa cena w Polsce możliwa do sprawdzenia na Ceneo.pl - wersja czarna i czerwona

 


Testowany produkt pochodzi z oficjalnego sklepu producenta. Artykuł może zawierać odnośniki afiliacyjne, tzn. kupując w ten sposób produkt odnotowywane jest to na serwerach sklepów i dzięki temu możliwe są przyszłe testy na łamach portalu Mods-Kodi. Kupującego nie kosztuje to nic dodatkowo, a jedynie wspiera dalszy rozwój tego działu sprzętowego.

Podziel się tym artykułem
Dodaj do:
Adres:
Na forum:
HTML:

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Kliknij tutaj żeby się zarejestrować.

Zapomniałeś hasła?
Kliknij tutaj żeby otrzymać nowe.


Aktualne projekty
m-TVGuide v9.0.0
Ukończone: 100%

Aktualizacja: 07.06.2020
Szukaj
Ostatnie artykuły
  Savio Platinum TB-P0...
  Instrukcja m-TVGuide
  Tronsmart Element T6...
  Hakii Cheer - wodood...
  Tronsmart Element T6...
  Utorch R9S - lampka ...
  Beelink GT-King - pi...
  Kospet Hope - smartw...
  Teclast A10S - table...
  Porównanie Android-...
Statystyki
Online

Gości: 8
Użytkowników: 1
Statystyki rejestracji

Dzisiaj: 1
Wczoraj: 0
W tym tygodniu: 1
W poprzednim tygodniu: 11
W tym miesiącu: 5
W poprzednim miesiącu: 47
W tym roku: 720

Zarejestrowanych: 29713

Najnowszy: rafi2020

Ostatnio widziani

WSPÓŁPRACA
sd-xbmc.org